Sprawa dla Designera

Przebieg śledztwa LOT Kolekcjoner- Amerykański Sen

Dzień w biurze od rana był pełen napięcia. Niestety kontrola z wydziału wewnętrznego. Wrzawa i rumor jak podczas wizyty szerszeni w ulu. Przetrzepali ostatnie sprawy, bo wykryli próbki RGB w aktach i raportach, które miały iść do druku. Do druku. Tak. I znaleźli tam ślady RGB. Czasami mimo najlepszych nawet zdolności, przy ekspresowym, niczym jak z karabinu maszynowego, “wypluwaniu” spraw, zdarzają się drobne niedopatrzenia. Teraz szukają sprawcy zamieszania i atmosfera zrobiła się bardziej napięta niż zwykle. Do tego stopnia, że wydawać by się mogło iż głębszy oddech spowodowałby rozłam wszechświata.

Pomimo porannego zgiełku, starałem się oczyścić umysł i zająć się ciekawą sprawą, do której zostałem oddelegowany. Chodziło o graficzne przedstawienie kampanii konkursowej zachęcającej pracowników linii lotniczej do zwiększenia sprzedaży biletów na loty z Polski do Nowego Jorku i Los Angeles w Stanach Zjednoczonych. Główną nagrodą w konkursie były bilety na podróż marzeń do USA. Podrzucając z ekscytacji ołówek, niczym tamburmajor buławę, zabrałem się do pochłaniania leżących przede mną na biurku briefów, raportów i protokołów. Zebrałem odpowiedni wywiad środowiskowy, przeglądnąłem kartotekę inspiracji i mogłem przystąpić do pracy. W koncepcji o kryptonimie “Amerykański Sen” chciałem pokazać obydwa miasta za pomocą symbolizujących ich elementów. Do zobrazowania stolicy amerykańskiej kinematografii użyłem klapsa filmowego, taśmy oraz piaszczystej plaży Santa Monica. Miasto, o którym śpiewał legendarny Frank Sinatra, przedstawiłem za pomocą mikrofonu przykrytego kapeluszem artysty, gwiazdą w broadwayowskim stylu oraz Statuą Wolności. Obie metropolie ułożyłem (w odpowiednich miejscach, tak jak leżą na mapie) na mającej swoje początki właśnie w Stanach Zjednoczonych płycie winylowej. Wypracowany projekt, oprócz standardowego rozmiaru A4, przeniosłem jeszcze na kilka dodatkowych formatów. Tak przygotowane grafiki razem z opracowanymi w międzyczasie innymi pomysłami odprawiono do Klienta najbliższym możliwym transportem. Teraz pozostało już tylko czekanie.

Trwało to trochę, ale w końcu przyszła jakże satysfakcjonująca odpowiedź. Projekt spodobał się i rozpoczęła się jego adaptacja na potrzebne dla Klienta materiały. Z uśmiechem zebrałem sprzęt i ruszyłem wraz z zespołem do akcji.

Projekt, opis: Paweł Bieniasz
Korekta opisu: Anna Fryda
Dla agencji: PromoAgency

LOT Kolekcjoner- Amerykański Sen
© 2021 Sprawa Dla Designera - Paweł Bieniasz | Wszystkie prawa zastrzeżone.